Poznańskie rogale

Jeszcze trochę i będziemy się zajadać rogalami marcińskimi, które obowiązkowo dostępne są w sklepach na 11 listopada. W sumie w ciągu roku można je kupić w niektórych cukierniach, ale tak jak karp, najlepiej smakują kiedy przychodzi na nie pora.

Nie jest to wypiek nie wiadomo jak trudny, jednak prawie nikomu nie chce się ich robić. A bo to trzeba zarobić ciasto drożdżowe, a to trzeba przemielić mak i poszatkować orzechy. Praktycznie każda moja pracująca koleżanka ich nie robi. Każdy woli pójść do sklepu i za niemała cenę kupić pysznego rogala. Ja najbardziej lubię te klasyczne z białym makiem. A Wy jedliście kiedyś ten poznański przysmak?

rogale2

Reklamy